1 kwietnia... prima aprilis. Czemu akurat w tak fajny dzień musieliśmy pisać to gówno? Czemu... Zebraliśmy się w szkole już o 7:45. wszyscy oczekiwali na swoich przyjaciół. Moja najlepsza kumpela przyszła po mnie. Oczywiście przyjebali się o glany. Dobrze, że komisja nie zwróciła na to uwagi. Zresztą sami powiedzieli, że możemy przynieść buty na zmianę, ale nie musimy. Co ja poradzę, że na co dzień chodzę w glanach.
Potem wychowawczyni zebrała nad do kupy. Poszliśmy do sali nr 17. I ona tam nam rozdała kody ucznia i pesele. I coś tam tłumaczyła, przypominała.
A następnie udaliśmy się do klas, w których pisaliśmy. Ja pisałam w 25. szkoda, bo N. i J. pisały gdzie indziej... Jeszcze kilka minut czekaliśmy na panie z komisji. A gdy się pojawiły, losowaliśmy nr ławki, w której mieliśmy siedzieć. Ja wylosowałam 1. niestety, ale siedziałam od razu w pierwszej ławce ;-;.. masakra. Komisja się obsrywała z tym wszystkim bardzo, muszę niestety przyznać. Pół godziny tłumaczyły nam jak pisać, jak zakreślać w karcie odpowiedzi i inne pierdoły. A gdy w końcu otrzymaliśmy testy, kazały przeciąć je linijką, a następnie przeczytać instrukcję.
Aż w końcu wzięliśmy się za pisanie. Mieliśmy godzinę. Od 9:05 do 10:05. Równiutko. Zadania były... dość łatwe. A ja tak się bałam... Mam nadzieję, że co najmniej 28 punktów będzie.
Skończyłam kilka minut przed innymi. Podniosłam rękę do góry, pani kazała mi przynieść test, sprawdziła, czy dobrze pozaznaczałam na karcie i skinęła głową, że mogę wyjść. I poszłam do domu.
Tak w naszej szkole wygląda test szóstoklasisty.
~
Pozdrawiam młodszych uczniów, którzy będą pisać polski, matmę i angielski. Wyrazy współczucia.
Mnie to czeka za rok ;_;
OdpowiedzUsuńZnam kilka osób z rocznika 2000 i każdy mówił, że próbne testy są trudniejsze. I to prawda. ten właściwy łatwy był C:
UsuńMoże jako próbny będziecie pisać ten, co my teraz xD
Mój też był podejrzanie łatwy.. '_' Coś mi śmierdzi z tym testem, bo za łatwy był. Ale to w sumie dobrze xD My siedzieliśmy w ławkach tak jak w dzienniku, czyli ja zajęłam 5 miejsce i pisałam na hali sportowej. Ogólnie to było lepiej niż się spodziewałam ^^ ~~
OdpowiedzUsuńPamiętam, że ja podeszłam do tego testu zupełnie bez stresu, i jakoś napisałam na 32 punkty (jeśli dobrze pamiętam). No, ale to było trzy lata temu, a za trzy tygodnie czeka mnie test gimnazjalny, także... ._.
OdpowiedzUsuńŚwietny blog, obserwuję.